Duża dawka energii, chęci do działania, koncentracja przy wykonywanych zadaniach, lepsze samopoczucie i wiele, wiele innych korzyści związanych z zwalczeniem insulinooporności!
Za chwilę na tej stronie dowiesz się jak to zrobić.
/
Na początku chciałbym Ci podziękować, że zdecydowałaś się wejść na tę stronę i zapoznać się z opisem. Oznacza to, że jesteś kobietą, której zależy na czerpaniu z pełni życia, bez negatywnych uczuć, czy frustracji związanych z chorobami i ich objawami.
Współpracuję z wieloma pacjentami, którzy przychodzą do mnie z problemem insulinooporności. Jedną z takich pacjentek jest Martyna i to na niej chciałbym się dzisiaj skupić. Nie jest to jednak odosobniony przypadek i u większości historia wygląda bardzo podobnie. 
Historia Martyny
Początki nigdy nie są łatwe...
Martyna, zanim zaczęliśmy współpracę, miała lekką nadwagę. Mówiła mi, że nie miała na nic w życiu siły. Jej samopoczucie było w kiepskim stanie, zdarzały się dni, w których nie mogła się przemóc, aby wstać z łóżka, nie wspominając o efektywnej pracy czy czerpaniu satysfakcji z codziennych zajęć. Nie miała energii, co odbijało się na jej charyzmie. Dodatkowo przez swoją nadwagę czuła się mało atrakcyjna. Żyła życiem, które jej nie cieszyło. Martyna poszła na rutynowe badania krwi, gdzie okazało się, że ma zbyt wysoki poziom cukru na czczo oraz zaburzenia związane z cholesterolem. Wtedy wszystko stało się jasne - insulinooporność!
Cele Martyny?
Odpowiednio zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna, aby zniwelować dolegliwości. Oczywiście w ten sposób Martyna chciała też wpłynąć na swoje ciało – wyrzeźbić je i ujędrnić. Chciała stać się pewna siebie, szczęśliwa, efektywna, z dużą ilością energii, aby móc pokonywać życiowe przeszkody. Tylko jak tego dokonać, posiadając złe nawyki żywieniowe? Z wywiadu dowiedziałem się, że Martyna szukała w internecie "diety cud”. Dodam jeszcze, że jej poziom wiedzy na temat odżywiania był niski. Martyna próbowała odrzucić większość produktów ze swojego jadłospisu, które uważała za niezdrowe. Starała się przestrzegać wskazówek internetowych „ekspertów” nie posiadających medycznego wykształcenia.
Efekt?
Ciągłe wyrzeczenia, wieczne uczucie głodu, monotonne posiłki. Jednym słowem -  męczarnia! Restrykcyjna dieta sprawiała, że czuła się jeszcze gorzej. Ostatecznie i tak nie wytrzymywała i kończyło się to na coraz częstszym sięganiu po niezdrowe produkty, przez co jej samopoczucie się nie polepszało, a wręcz przeciwnie - obwiniała się porażkami. Czuła się bezsilna. W tym momencie skorzystała z rozwiązania, które zmieniło jej życie.

Postanowiła zgłosić się ze swoimi problemami do mnie. Na pierwszej konsultacji ustaliliśmy z czym aktualnie borykała się Martyna. Wyznaczyliśmy jasne cele i ruszyliśmy! Rozpisałem jej dietę, która była przyjemna w realizacji, smaczna oraz syta. Wychodzę z założenia, że restrykcyjna dieta nie pomoże. Prędzej czy później zaczniesz robić „cheat meal”, czy „cheat day” (a później „cheat week” i „cheat month” ;)). Po prostu nie wytrwasz w diecie, jeśli będzie ona zbyt restrykcyjna i niedopasowana do twoich potrzeb.
Jak Martyna osiągnęła swój cel?
Zdecydowanie lepszym wyjściem jest określenie jakie produkty lubisz, a następnie wprowadzenie zdrowszych zamienników. Wdrażanie schematów, które będą tanie, szybkie w przygotowaniu oraz co najważniejsze - smaczne. Abyś widziała rezultaty, a przy okazji jadła to co lubisz. Bez wyrzeczeń. Efekt? Na przykładzie Martyny - 15 kg mniej w 5 miesięcy. Glukoza i cholesterol w normie, lepsze samopoczucie, dużo energii (co widać gołym okiem, jak tylko przekroczy próg gabinetu), zwiększenie efektywności w pracy oraz przede wszystkim - życie pełnią życia!
Schematy i zasady takiej diety oraz przykładową dietę na insulinooporność, a także wiele innych przydatnych informacji znajdziesz w moim e-booku.
Ta historia nie należy do wyjątków! 
Jestem dietetykiem klinicznym, który współpracuje z pacjentami od 3 lat. W tym czasie pomogłem ponad 350 pacjentom. Nie ukrywam, że insulinooporność dotyka większości z nich. 

Największą satysfakcję w mojej pracy czerpię z tego, że mam możliwość obserwować cały proces przemiany moich pacjentów. To niesamowite, jak bardzo życie tych ludzi potrafi się zmienić przez zaledwie kilkumiesięczny okres - zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Początkowo widzę kobiety, które są zmęczone, bez energii, z niską samooceną, bez uśmiechu, z nadwagą. A później? 

Ta sama kobieta staje się pewna siebie, wie czego chce i żyje z uśmiechem na twarzy, a nie dla samego egzystowania. Słychać to chociażby w samym tonie jej głosu. Widzę wtedy osobę z motywacją i siłą, aby dążyć do swoich życiowych celów. Dlatego właśnie kocham tę pracę. 
Przemiana Roksany
Nie tylko Roksana...
Oto co postanowiłem zrobić:
Dostaję od was masę maili związanych z insulinoopornością. Widzę także jak wygląda sprawa w samej przychodni, gdzie pracuję i w jak młodym wieku już zaczynają się zaburzenia związane z gospodarką węglowodanową. Wiem, że problem ten jest ogromny. Dlatego właśnie postanowiłem wypuścić e-booka na temat stanu, jakim jest insulinooporność.
Z tego e-booka dowiesz się:
  • czym jest insulinooporność (aby z nią wygrać, trzeba zrozumieć co za nią stoi),
  • jakie są przyczyny, przez które mogłaś dostać insulinooporności,
  • czym płacisz na co dzień, cierpiąc na insulinooporność,
  • jeśli nie jesteś pewna, czy masz insulinooporność, z tego e-booka dowiesz się jakie kroki podjąć, aby ją zdiagnozować,
  • jak wygrać z insulinoopornością metodami dietetycznymi i pozadietetycznymi,
  • jakie schematy żywieniowe pomogą ci wypracować oczekiwany efekty i jak, jedząc to co lubisz i bez wyrzeczeń, opanujesz insulinooporność.
Uwaga! Co prawda miałem o tej niespodziance tutaj nie pisać, ale…
Każda osoba, która zakupi ebooka, dostanie dodatkowo tygodniowy jadłospis, który jest idealny na każdą kieszeń. 

Posiłki, które znajdziecie w jadłospisie, są smaczne, proste oraz szybkie w przygotowaniu. Koszt takiego jadłospisu u mnie to 150 zł

Kolejną rzeczą, którą udostępniam to tabela zmiany nawyków. Z mojego doświadczenia wiem, że odpowiednio monitorowany proces jest niezbędny, aby wytrwać z postanowieniami oraz nauczyć się odżywiać zdrowo.

Uwaga! Bonusy są dostępne podczas trwania promocji na e-booka czyli do dnia: 01.02.2021
To prezent uznania za to, że dotrwałaś do tego momentu i poświęcasz swój czas!
Powiedzmy sobie szczerze...
Gdybyś chciała uzyskać informacje, które zawarłem w tym e-booku, musiałabyś wydać co najmniej 100 zł na konsultację z dietetykiem klinicznym. Do tego dostajesz ode mnie tygodniowy jadłospis, za który musiałabyś zapłacić minimum 60zł. W dodatku tak jak wspomniałem, otrzymasz tabele mierzenia zmiany nawyków i pomiarów obwodów. Tutaj mogę cię zapewnić, że jest to ogromne ułatwienie, a wartość także jest duża.
Cena e-booka?
Uwaga! Jest to zaledwie 7 zł!
Dlaczego podaję tak kontrowersyjną kwotę? Jest to mój pierwszy e-book. Chciałbym, aby moi pierwsi internetowi podopieczni dostali coś bardzo wartościowego w zamian za ułamek kwoty, która będzie niebawem zmieniona.
Tak dokładnie! Tego e-booka można nabyć do dnia 01.02.2021  za taką kwotę! Jeżeli natomiast sprzedam 50 e-booków do tego dnia, promocja zakończy się wcześniej.
Dla kogo jest ten e-book?
  1. dla kobiet, które czują się wiecznie zmęczone, brakuje im motywacji i sił do wykonywania codziennych obowiązków,
  2. dla kobiet, które chcą żyć pełnią życia,
  3. dla kobiet, które są, bądź czują, że są obciążone zdrowotnie,
  4. dla kobiet, które chcą osiągać swoje życiowe cele,
  5. dla kobiet, które chcą mieć lepsze samopoczucie,
  6. dla kobiet, które chcą się wzajemnie wspierać (dodatkowo wysyłam linka do grupy, gdzie wspólnie wygrywamy z przeciwnościami),
  7. przede wszystkim dla kobiet, które chcą od życia więcej.
Komu odradzam e-booka?
  1. osobom, które chcą widzieć efekty natychmiastowo,
  2. osobom, które myślą, że samo przeczytanie e-booka wystarczy,
  3. osobom, które nie są nastawione na zmianę.
Kliknij tutaj
Zapraszam do przeczytania opinii osób, które przedpremierowo otrzymały ten produkt:
Z zainteresowaniem przeczytałem a potem, ponieważ jest super, przesłałem najdroższej teściowej e-book „Insulinooporność” :). Kamil stworzył zwięzłe, ale wartościowe dzieło dla ludzi chcących rozumieć, dlaczego robić właśnie to a nie co innego, aby zapobiec cukrzycy i innym konsekwencjom zdrowotnym insulinooporności. Czytelnik zrozumie, dlaczego rozwija się insulinooporność i na czym polega, jakie są jej konsekwencje i co naturalne, jak z nią sobie radzić. W swoim dziele Kamil wyjaśnia biochemiczne i patofizjologiczne zawiłości przystępnie i łatwym językiem, tak że osoba z niemedycznym wykształceniem zrozumie poruszane wątki. Należy podkreślić, że w książce są też poruszone metody niedietetyczne zwalczania insulinooporności. No, a wreszcie jak czytelnik dotrze do jadłospisów, to nie doczyta do końca, murowana przerwa na przygotowanie jednego z dań. Smakowite!
Polecam serdecznie,

dr hab. Szymon Brzósko, nefrolog, transplantolog kliniczny

Poradnik przeznaczony dla osób borykających się z insulinoopornością, dla ich rodzin i znajomych. Jest również przeznaczony dla wszystkich tych, którzy interesują się tym tematem. W publikacji dowiemy się, czym jest insulinooporność, jak z nią walczy, jak jej zapobiegać i to, co najważniejsze, co jeść by ją ograniczyć i leczyć . Odpowiednio dobrana dieta, bogata w produkty wspomagające walkę z tą chorobą ułatwią codzienne funkcjonowanie. W poradniku znajdują się przykłady posiłków, które każdy może przygotować, każdy z nich ma określoną wartość odżywczą i sposób przygotowania. Publikacja godna polecenia.

mgr inż. Dariusz Mączka, spec.ds. żywienia człowieka , dietetyki i technologii żywności.
Podczas naszej przerwy regeneracyjnej czytaliśmy sobie e-book Kamila Paprotnego: „Insulinooporność: głód wśród obfitości”.
Jeśli jesteście głodni wiedzy w przystępnym wydaniu, to polecamy tę pozycję!
Kamil Paprotny wyjaśnia, czym jest insulina, a czym jest insulinooporność, jakie są jej przyczyny, a jakie konsekwencje. Pierwsza część jest teoretyczna, druga dietoterapeutyczna, a trzecia to jadłospis – gotowe przepisy na śniadanie, obiad i kolację na siedem dni. Trzecia część przyda się każdemu!
Pamiętajcie oczywiście, że porady i wskazówki zawarte w tym poradniku nie mogą zastąpić diagnostyki ani leczenia - ale mogą poszerzyć wiedzę tych, którzy po prostu lubią poszerzanie wiedzy, a tym, którzy towarzyszą swoim bliskim insulinoopornym, zdecydowanie ułatwią życie.

Milena Kruszewska, Prezes Fundacji Watch Health Care
Wyobraźcie sobie autostradę. Tradycyjna autostrada ma dwa pasy + pas awaryjny i zjazdy. I tak dla naszej wizualizacji wygląda tętnica zdrowego człowieka. W dużym kraju pasów na autostradzie może być więcej - podobnie jest u otyłego człowieka.
Na pierwszym pasie jedzie glukoza, na drugim olej z frytek [wyjaśnię później], a na trzecim insulina.
Co jakiś czas mamy zjazd z autostrady. Glukoza za wszelką cenę chce się dostać na trzeci pas, aby razem z insuliną (mogą tylko parami) zjechać do komórek, ale olej z frytek wlecze się środkowym pasem i ani myśli zjechać glukozie. W efekcie – wszyscy jadą dalej.
A na autostradę wjeżdżają wciąż nowe auta. Z czasem, nawierzchnia robi się dziurawa, tworzą się korki, nie trudno też o kolizje. Tak w skrócie można zobrazować insulinooporność.
Insulina próbuje przenieść glukozę do naszych komórek, ale coś jej przeszkadza. Komórki bez glukozy nie mają energii, więc pobierają ją m.in. z tłuszczy i aminokwasów (u nas: olej i frytki), a „przepalony” tłuszcz wydalają do krwioobiegu. I tak sobie płyną w naszych tętnicach: cukier, insulina i tłuszcze. Po drodze zapychają naczynia krwionośne i niszczą nasze organy- w szczególności trzustkę oraz nerki i przynoszą nam nieproszonego gościa: cukrzycę.
Nasz organizm na samych frytkach daleko nie pojedzie, żołądek w końcu też zrobi się pusty, więc –jemy, a glukozy i insuliny w krwioobiegu przybywa...
Wydawałoby się, że to zamknięte koło. Na szczęście można z tym walczyć.
E-book Kamila pomoże Wam lepiej zrozumieć jak działa nasza autostrada, jak sprawdzić ile mamy pasów (Pamiętajcie! Większe, nie zawsze znaczy lepsze!), i kiedy wezwać pomoc drogową!
A na poważnie:
Kamil w swoim e-booku profesjonalnie tłumaczy czym jest insulinooporność, kto jest w grupie ryzyka (Spoiler alert! Puszyści!) oraz jak zdiagnozować to schorzenie. Wyjaśnia, jakie mogą być konsekwencje zaburzonego cyklu glukozy i insuliny i jak skutecznie, krok po kroku, pomóc naszemu organizmowi wrócić do normalności, ale nie oszukujmy się – bez diety i ruchu się nie obędzie.

Z niniejszej pozycji dowiesz się, dlaczego całkowite wykluczenie węglowodanów to zły pomysł, jak zrobić pełnowartościową owsiankę, oraz czy rower jest lepszy od bieżni.
Z ciekawostek, które ja zapamiętałam: do owocka zawsze dorzucajcie jakiś orzech. ;)
W pakiecie dostajemy zbilansowany jadłospis na cały tydzień. Znajdziemy tu zarówno szybkie i syte sałatki, prawie niezmienione w formie - domowe obiady, ale również gofry i racuchy! Bo dieta nie ma być przykrym obowiązkiem, ale elementem naszej codzienności.

Podsumowując: 
regularnie się badajcie, pijcie dużo wody, kupcie ten e-book, ograniczcie słodycze i przygarnijcie psa!

Monika Wrześniewska, pacjentka, insulinooporna, która walczy o pełnię zdrowia
FAQ – Najczęstsze pytania:
1. Czy dieta od Kamila działa?
Jestem przede wszystkim dietetykiem klinicznym, który działa stacjonarnie od 3 lat w prywatnym gabinecie oraz przychodni. Pomogłem ponad 300 pacjentom, którzy mieli problemy z insulinoopornością i innymi zaburzeniami gospodarki węglowodanowej. Nie skupiam się na magicznych dietach, które bardziej szkodzą niż pomagają, a na naukowej wiedzy, którą łączę z preferencjami pacjenta.
2. Czy dam sobie radę? Czy wytrwam?
Tak jak pisałem wyżej. Podaję schematy żywieniowe, dzięki którym nie poczujesz, że jesteś na diecie. Będziesz jadła to, co lubisz!
3. Czy Kamil ma odpowiednie kwalifikacje?
Ukończyłem studia wyższe na wydziale ochrony zdrowia w Wyższej Śląskiej Szkole Medycznej w Katowicach na kierunku: "dietetyka" ze specjalizacją: "dietetyka kliniczna". Pracuję w poradni diabetologicznej, współpracując ze świetnymi lekarkami i pielęgniarkami diabetologicznymi. 
Nadal się zastanawiasz?
Spójrz na to z perspektywy, że masz przed sobą dwie drogi:
Droga nr 1:
Nie skorzystasz z e-booka, nie zmienisz nic w swoim życiu, nadal nie będziesz miała na nic sił, przez co Twoje cele zawodowe będą się oddalać. Gdy nic nie zrobisz z insulinoopornością, istnieje ogromne ryzyko graniczące z pewnością, że prędzej czy później zachorujesz na cukrzycę typu 2!
Droga nr 2:
Skorzystasz z e-booka. Zaczniesz stosować rady oraz schematy żywieniowe, dzięki czemu jakość Twojego życia poprawi się kilkukrotnie! Za parę miesięcy nie będziesz pamiętać, że taki problem istniał.
Decyzja należy do Ciebie!